Generalnie, tak mnie wszyscy uczyli, dobry tytuł to połowa sukcesu, nie może być banalny i nie powinien za wiele zdradzać. Powiem nieskromnie, że zazwyczaj tytuły piszę niezłe, z tym miałam pewien kłopot. Tyle jednak słowem wstępu, zapraszam do tekstu właściwego.
Na prawdę wiele osób mówiło mi "Magda, obejrzyj 'Gwiazd naszych wina' albo 'Trzy metry nad niebem'" Broniłam się przed tym, jak przed ogniem. Tylko po co? Nie chciałam po prostu od razu polecieć na coś nowego, jak zakupoholiczka na promocje. Nie lubię robić tego, co robią inni. Zastanowiła mnie jednak ogromna popularność zarówno filmu, jak i książki. Zaciekawiona, poszłam więc tym tropem. Film musi być niezły skoro ma tylu fanów. Przymierzałam się więc i przymierzałam, aż w końcu pod naporem pewnej osoby postanowiłam to obejrzeć. Jedyne co mogę powiedzieć to #BardzoZaskoczona.
-Może okej będzie naszym Zawsze?
-Okej.
Przybliżmy może najpierw o czym generalnie jest ten film, ponieważ możliwym jest, że nie wszyscy go oglądali. Akcja rozgrywa się w malutkim, amerykańskim miasteczku. Hazel Grace, dziewczyna chora na raka przyszła na spotkanie ludzi chorych, nie dla siebie, lecz ku uciesze rodziców. Opowiada historię swojej trudnej choroby, jest w stadium zaawansowanym. Poznaje pewnego razu chłopaka z odciętą nogą, Augustusa (Gusa) Wastersa i jego wówczas prawie niewidomego przyjaciela Isaaca. Byli świadkami uroczej scenki, w której Isaac szaleńczo zakochany całuje się ze swoją dziewczyną, mówiąc sobie magiczne 'Zawsze'. Po wszystkim Gus i Hazel udali się do domu chłopaka i rozmawiali, m.in. o książkach. Polecili sobie na wzajem swoje ulubione powieści. Książka Grace była o dziewczynie, która zmarła na raka, powieść skończyła się w połowie zdania, od lat ją to męczyło, chciała bowiem dowiedzieć się co stało się z bliskimi bohaterki. Gus skontaktował się z asystentką autora, mogli się z nim spotkać, ale tylko w Amsterdamie. Ta wieść bardzo zasmuciła Hazel, bo wykorzystała już swoje marzenie od Dżinów i nie było ją stać na lot. Kochany Gus postanawia podzielić się z nią swoim. Stan Hazel jednak w międzyczasie bardzo się pogorszył. Lekarze nie chcieli pozwolić jej na wyjazd, ale nastolatka się uparła. Augustus i Grace spędzali ze sobą wiele czasu, jednak ona nie chciała niczego więcej, mimo iż oboje się kochali, wiedziała, że niedługo umrze. Polecieli do Amsterdamu, przeżyli tam romantyczną kolację przy świecach i Gus wyznał jej miłość, zostali parą. Następnego dnia spotkać się mieli z autorem powieści, jednak on potraktował ich okropnie, nie dowiedzieli się co było dalej. Asystentka zabrała ich do muzeum Anny Frank, spędzili cudowny dzień. Właśnie wtedy Gus przyznał się, że umiera, nie zostało mu wiele. Po powrocie czuł się coraz gorzej i gorzej. Pewnego wieczoru poprosił Isaaca i Hazel Grace o to, by przyszli do świątyni i przedstawili mu swoje mowy pogrzebowe. Obie były niezwykle wzruszające, Isaac był już po operacji i nie miał oczu, dziewczyna z nim z tego powodu zerwała, szczerze jej nienawidził. Co stało się potem, dowiecie się sami, oglądając film :)
Pod każdym względem, daje temu filmowi 10 gwiazdek. Na pewno obejrzę go jeszcze parę razy. Nie uważam się jednak za Bóg wie jakiego znawcę i nie będę się tu rozprawiać o jakiś typowo krytycznych szczegółach. Po prostu powiem, że film jest dobry, wart obejrzenia, popłakania. Oczywistością jest, że wielu z was powie, że ten film jest do dupy, kijowy itp. Mi tam się podobał, oceńcie go sami :> Tyle w tym temacie, liczę na komentarze, nie tylko na temat filmu, piszcie po prostu co wam do głowy przyjdzie :) Chętnie poczytam, jeśli będzie jakieś pytanie to na pewno odpowiem! Trzymajcie się, buziaczki <3 TrzynastaLitera
Źródła: tekst z mojej głowy, natomiast ilustracje zostały skopiowane z grafiki Google. Wszelkie prawa do kopiowania tekstu zastrzeżone.


A obejrzalas juz "Trzy metry nać niebem"? O tym również wspominałaś jednak szczerze radze ci najpierw zapoznać się z książką. Zrobiłam tak z dwoma częściami. Czytając książkę i oglądając film popłakałam się mimo że wiedziałam jak to się skończy. Niestety ale takie wrażenia mam tylko po pierwszej części. Druga mną tak nie wstrząsnęła.
OdpowiedzUsuńAni nie czytałam ani nie oglądałam niestety :( teraz zaliczenia, brak czasu -.- ale niedługo ferie i za film na pewno się wezmę, a co do książki to obiecałam sobie Percy'ego Jacksona :) Dzięki za komentarz, to dla mnie wiele znaczy <3
UsuńCoś pięknego ;( <3 !
OdpowiedzUsuńFilm czy post? :D <3
Usuń