środa, 31 grudnia 2014

Trzy... Dwa... Jeden... HAPPY NEW YEAR!

Dzisiaj Sylwester, więc post nie będzie zbyt długi, ponieważ ani ja, ani wy nie mamy za wiele czasu. Po pierwsze to pragnę Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia, żebyście dążyli do tych swoich wszystkich postanowień i tak dalej. Nigdy nie byłam dobra w ckliwych gadkach, ale chętnie podzielę się z Wami moimi postanowieniami. Ostrzegam, że nie są zbyt oryginalne :>

Będę: 
♣ ćwiczyć (jakieś tam rozciągające, żeby mój siad płotkarski miał więcej niż 30 stopni -.-)
♣ uczyć wreszcie angielskiego, nie obijając się na lekcjach (będę international xd)
♣ więcej pracować
♣ częściej się uśmiechać
♣ pisać wiersze
♣ dbać o bloga (^^)
♣ więcej czytać
♣ lepsza dla samej siebie!

Jeśli macie jakieś postanowienia, to dopiszcie sobie:
♣ codzienne odwiedzanie Bo My Kochamy Sztukę! 

Tyle ode mnie, udanego Sylwestra, z możliwie jak najmniejszą ilością alko :) Szczęśliwego Nowego Roku i żeby był lepszy niż ten obecny :)

A tutaj taka piosenka, która od wczoraj mnie męczy i bardzo mi się podoba :), Buźki TrzynastaLitera
https://www.youtube.com/watch?v=mQs9TScZulk

wtorek, 30 grudnia 2014

#2 Może tatuaż?

Wiele osób, w szczególności starszych, twierdzi, że to jest po części samookaleczenie, że jest to niepotrzebna strata pieniędzy... Są w błędzie.

Dla mnie tatuaż to coś pięknego, coś co na pewno trzeba przemyśleć i o co trzeba dbać. I nie uważam, że jest to coś złego. Mój wiek nie pozwala mi jeszcze na dziaranie się, ale gdy tylko będę mogła na pewno to uczynię :) 

A co w kwestii bólu? Zdania są podzielone. W pewnym stopniu zależy to oczywiście od  płci (babki mają troszkę lepiej :D), ale wydaję mi się, że trzeba to sprawdzić samemu na sobie. Bo ludzie mogą kłamać. Nie ma co się oszukiwać. Osobiście znam parę osób z dziarami, jedna jest mi nawet dosyć bliska. Szczerze? Uważam, że ich dziary są CUDOWNE! Jednak oczywiście są pewne rodzaje tatuaży, które mi się nie podobają. 



Imię drugiej połówki
Ile można?
Póki jesteście razem wszystko jest okej, ale co po rozstaniu? Ale potrafię w sumie zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Człowiek młody rzadko myśli racjonalnie, a co dopiero w stanie zakochania?! Ogłaszam więc wszem i wobec, jeśli znasz kogoś, kto chce popełnić tak radykalny błąd, to staraj się go powstrzymać za wszelką cenę. Będzie ci w przyszłości bardzo wdzięczny.







Tytuł piosenki 
To to wogule jest jakaś padaka... Miłość może jeszcze przetrwa i jakoś ten tatuaż będzie wyglądał, ale tytuł piosenki?! Przecież ona może przestać być popularna za pół roku! Co do takich ludzi, to chyba wszyscy jesteśmy zgodni i pewni, że powinni albo znaleźć sobie jakiegoś opiekuna i pytać go o każdą czynność, którą chcą wykonać, albo po prostu robić tylko to, co niezbędne. Inaczej zrobią coś takiego i... W sumie jedyne co mogę powiedzieć to: "Tatuażysta płakał, jak dziarał"









Ja generalnie jestem osobą dość wyrozumiałą i potrafię wiele znieść. Dlatego teraz pokaże co mi się podoba. 


Wyrażanie miłości do kraju
Taaak! Podobają mi się patiotyczne tatuaże, jedziemy dalej.





















Coś kreatywnego - 3D
No co tu dużo mówić, tu trzeba zobaczyć!









I jeszcze tak BTW to polecam Bloody Alice Tattoo, najlepszy tatuażysta na Dolnym Śląsku! 

Nie powiem, że znam się na tym jakoś wybitnie, nie mniej jednak podzieliłam się z wami moją opinią, liczę na rekompensatę w komentarzach! Buźka, TrzynastaLitera

Źródła: tekst z mojej głowy, natomiast ilustracje zostały skopiowane z grafiki Google. Wszelkie prawa do kopiowania tekstu zastrzeżone. 


poniedziałek, 29 grudnia 2014

#1 A jednak erotyk ma wiele wspólnego z miłością.

Skąd taki tytuł?



















Już jakiś czas temu na lekcji j.polskiego przerabialiśmy jeden z utworów K.K.Baczyńskiego. Polonistka, przybliżając nam po któtce postać autora, wspomniała coś o jakiś erotykach. Nie powiem, wzbudziło to we mnie swego rodzaju ciekawość. Powróciwszy do domu, od razu przed komputer i googluję: 'Baczyński erotyk'
Oto co ujrzałam:
W potoku włosów twoich, w rzece ust,
kniei jak wieczór -- ciemnej
wołanie nadaremne,
daremny plusk.

Jeszcze w mroku owinę, tak jeszcze różą nocy
i minie świat gałązką, strzępem albo gestem,
potem niemo się stoczy,
smugą przejdzie przez oczy
i powiem: nie będąc - jestem.

Jeszcze tak w ciebie płynąc, niosąc cię tak odbitą
w źrenicach lub u powiek zawisłą jak łzę,
usłyszę w tobie morze delfinem srebrnie ryte,
w muszli twojego ciała szumiące snem.

Albo w gaju, gdzie jesteś
brzozą, białym powietrzem
i mlekiem dnia,
barbarzyńcą ogromnym,
tysiąc wieków dźwigając
trysnę szumem bugaju
w gałęziach twoich - ptak.

Dedykacja:
Jeden dzień - a na tęsknotę - wiek,
jeden gest - a już orkanów pochód,
jeden krok - a otoś tylko jest
w każdy czas - duch czekający w prochu.
                        (Mojej najdroższej Basi - Krzysztof)

                        2 II 1942

ZAKOCHAŁAM SIĘ!
Tylko tak mogę określić moje uczucia. Nie będę wam tu  pisać interpretacji na miarę szósteczki, pragnę jednak podkreślić, że mało jest wierszy, które w moim mniemaniu mają 'to coś'. "Erotyk" jest jednym z nich. Chociaż, cały wiersz jest ujmujący, mnie urzekła dedykacja, sama nie wiem dlaczego... Chyba chodzi o lekkość wypowiedzi, chociaż trudno powiedzieć. Jest wiele rzeczy, które podobają mi się po prostu ot tak. Jak to wyjaśnić? Nijak.
A wy co sądzicie o tym wierszu? Znaliście go wcześniej czy to ja Wam go pokazałam? Piszcie co wiecie i co chcecie powiedzieć w komentarzach, buźki TrzynastaLitera

Źródła: 
http://www.baczynski.art.pl/dob/3-D.html

Witam!

Więc tak, nazywam się Magda, aczkolwiek wole określenie TrzynastaLitera (kiedyś wyjaśnię wam dlaczego). Interesuję się muzyką, filmem, sztuką w każdym tego słowa znaczeniu. Będę dodawać tu posty z tymi sprawami związane. Jestem także fanką książek, przede wszystkim Harry'ego Pottera. Przeczytałam wszystkie siedem części. Moja miłość do książek zaczęła się od tej sagi, bowiem pierwszą książką jaką samodzielnie przeczytałam był "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". To był dla mnie przełom, pokochałam literki, zaczęłam czytać lektury.
Muzyka interesuje tak na dobrą sprawę każdego, jednego mniej, drugiego bardziej. Lecz czy wszyscy ją kochają? Ja nie potrafię sobie wyobrazić, jak nudne musi być życie osoby, która nie kocha muzyki. Znam takich ludzi, typu moja mama... Nie wiem, jak ona jeszcze żyje.
Poezja to moja kolejna pasja. Piszę amatorsko, nie zawsze dobrze, ale się staram. Kiedyś mieliśmy na lekcji j. polskiego ogłoszony konkurs na gawędę o miłości do mojej małej ojczyzny, nagrody przystępne. Wzięłam więc w nim udział i o dziwo wygrałam. Warto w siebie wierzyć?
Jeśli będziecie mięli ochotę, to pytajcie w komentarzach o co tylko chcecie, dawajcie pomysły na jakieś posty, wyrażajcie opinie. A wyżej macie moje ulubione dzieło, którego chyba nie muszę przedstawiać! Buźki, TrzynastaLitera