O czym by tu napisać...?
Zazwyczaj nabieram swoistego natchnienia, gdy zobaczę coś co mnie zainspiruje lub po prostu bardzo mi się spodoba. Dzisiaj będzie troszkę inaczej, ponieważ mam chwilę czasu. Aktualnie borykam się z awarią komputera, więc korzystając z chwili dostępu do internetu, postanowiłam coś tam wyskrobać.
Nie wszystkim podobają się moje pseudofilozoficzne wywodu i ja to w pełni rozumiem i szanuję. Jednak dzisiaj takie osoby będą musiały zacisnąć zęby, albo zignorować ten post.
Niedawno zauważyłam w swoim życiu pewien "problem" (zaraz posypią się hejty, że jestem niedojrzała i poruszam wątki błahe). Chodzi bowiem o system oceniania. Jest to rzecz w ostatnim czasie na topie, ponieważ mamy koniec maja i przydałoby się mieć dobre świadectwo. Problem w tym, że system oceniania nie docenia uczniów zdolnych, a rozleniwia tych "dwójkowych". Ministerstwo Oświaty stawia jeszcze wyżej poprzeczkę tym, którzy się starają, zabierając im ostatnie chwile czasu wolnego. Nie ma się co dziwić, że dzieci łapie obrzydzenie do nauki, skoro nawet na ocenę dobrą trzeba poświęcić tak wiele czasu.
Jak więc mamy uczyć się chętnie, skoro jest tego tak wiele. Rozumiem, jest ogromne zapotrzebowanie na wykwalifikowaną kadrę pracowników. Ale dlaczego cierpieć mają ci lepsi? Czemu Ministerstwo chce motywować zmotywowanych, a daje luzy leniom?
Nie chodzi już nawet o tą dawkę nauki. Ważniejsza jest bowiem kwestia zachowania.
Gdy wystarczy, że taki delikwent wie minimum z minimum, to zaczyna mu się nudzić i przeszkadza innym.
Tak wiele problemów spowodowanych jedynie błędem Oświaty.
I żeby było jasne, ja nie jestem za tym, żeby podnieść procenty dla "dwójkowych". Chcę jedynie obniżyć procenty tym zdolnym. P&L
Jeśli także Ci się to nie podoba, masz dość lub po prostu chcesz zmian, nagłośnij ten post! Może uda nam się wspólnie coś zmienić!
(brak ilustracji jest spowodowany moją bezradnością wobec tego wszystkiego)
~TrzynastaLitera
czwartek, 21 maja 2015
środa, 13 maja 2015
#11 Paradoks dzisiejszych czasów
Zabieganie, ogromna ilość spraw na głowie (większość nadal niedokończonych) oraz awaria komputera sprawiły, że już dawno się nic tutaj nie pojawiło.
Teraz powinnam uczyć się na sprawdzian z historii, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Dla mojego ścisłego umysłu ważniejsze jest to, że mam wenę i świetny materiał. Zapraszam.
Dzisiaj nareszcie udało mi się okiełznać elektronikę. Po krótkiej wizycie dwóch na prawdę świetnych osóbek postanowiłam trochę posurfować w czeluściach internetu. Jak prawie każda nastolatka, dałam się omiotać pożeraczowi czasu, mianowicie Facebookowi. Natrafiłam na ciekawy link.
Oto on
Mamy tam dość ciekawy i pokaźny zbiór zdjęć, z których (według mojego stronniczego oka) najciekawsze służą nam dzisiaj za ilustracje. To właśnie do niektórych nich postaram się dzisiaj, w krótki i mam nadzieję ciekawy sposób, odnieść.
Mimo tego, że nie żyjemy już w Komunie (czego wielu gorąco żałuje) cenzura nadal obowiązuje. Może nie jest to zapisane w Konstytucji czy tudzież innych ustawach, ale prawda jest taka, że ciężko jest się teraz wypowiedzieć tak, by nie usłyszeć, w najlepszym wypadku, słów krytyki. Często także znajdujemy się w sytuacjach, gdy każą nam mówić coś, czego głosić nie chcemy lub podzielać sprzeczne z naszym sumieniem poglądy. Niedawno niemalże sama stanęłam w obliczu takiej sytuacji i jako racjonalistka zapewne powiedziałabym to, czego dana osoba lub instytucja chce usłyszeć. Wielu młodych ludzi pewnie mnie teraz skrytykuje, że nie mam własnego zdania itp.. To oczywiście nie prawda. Ja mam swoje zdanie i opinię na wiele tematów, ale nie każdy musi o nich wiedzieć, słuchać a tym bardziej powielać. Cenzura istnieje i trzeba na nią uważać.
Doskonale rozumiem tych wszystkich pseudo filozofów, którzy szukają drugiego dna w każdej, nawet najbardziej pospolitej rzeczy. Zapytuję jednak dlaczego biorą pod lupę bajki dla dzieci?! Co z tego że fioletowy Teletubiś nosi torebkę?!
Przecież nawet nie ma dowodów, że to jest samiec (?). Śmiem nawet odważnie twierdzić, że fioletowy to bardziej damski kolor. Odczepcie się więc od bajek dla dzieci i zajmijcie się poważniejszymi kwestiami.
Co ta nuda potrafi zrobić z człowiekiem....
Aborcja to dla mnie największa forma zbrodni wymyślona przez zwolenników Teorii Ewolucji. Chcą oni bowiem wyeliminować słabe ogniwa. Dla mnie jednak każde dzieciątko, nie ważne chore czy zdrowe, ma prawo do życia! Jestem kompletnym przeciwnikiem aborcji, chyba że ciąża zagraża matce. Nawet w przypadku gwałtu nie powinna być zastosowana aborcja, ponieważ jest to mordowanie niewinnego dziecka, dlatego że ktoś popełnił przestępstwo.
Jakże ta grafika jest wymowna i przejrzysta. To idealny obraz tego jak bynajmniej ja postrzegam aborcję.
Ja, jako osoba może nie do końca doświadczona przez życie, może nie powinnam się wypowiadać w tej kwestii, nie mniej jednak mam swoją opinie w tym temacie. Przemyślmy to.
Te, które również nie umknęły mojej uwadze:
Teraz powinnam uczyć się na sprawdzian z historii, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Dla mojego ścisłego umysłu ważniejsze jest to, że mam wenę i świetny materiał. Zapraszam.
Dzisiaj nareszcie udało mi się okiełznać elektronikę. Po krótkiej wizycie dwóch na prawdę świetnych osóbek postanowiłam trochę posurfować w czeluściach internetu. Jak prawie każda nastolatka, dałam się omiotać pożeraczowi czasu, mianowicie Facebookowi. Natrafiłam na ciekawy link.
Oto on
Mamy tam dość ciekawy i pokaźny zbiór zdjęć, z których (według mojego stronniczego oka) najciekawsze służą nam dzisiaj za ilustracje. To właśnie do niektórych nich postaram się dzisiaj, w krótki i mam nadzieję ciekawy sposób, odnieść.
Mimo tego, że nie żyjemy już w Komunie (czego wielu gorąco żałuje) cenzura nadal obowiązuje. Może nie jest to zapisane w Konstytucji czy tudzież innych ustawach, ale prawda jest taka, że ciężko jest się teraz wypowiedzieć tak, by nie usłyszeć, w najlepszym wypadku, słów krytyki. Często także znajdujemy się w sytuacjach, gdy każą nam mówić coś, czego głosić nie chcemy lub podzielać sprzeczne z naszym sumieniem poglądy. Niedawno niemalże sama stanęłam w obliczu takiej sytuacji i jako racjonalistka zapewne powiedziałabym to, czego dana osoba lub instytucja chce usłyszeć. Wielu młodych ludzi pewnie mnie teraz skrytykuje, że nie mam własnego zdania itp.. To oczywiście nie prawda. Ja mam swoje zdanie i opinię na wiele tematów, ale nie każdy musi o nich wiedzieć, słuchać a tym bardziej powielać. Cenzura istnieje i trzeba na nią uważać.
Doskonale rozumiem tych wszystkich pseudo filozofów, którzy szukają drugiego dna w każdej, nawet najbardziej pospolitej rzeczy. Zapytuję jednak dlaczego biorą pod lupę bajki dla dzieci?! Co z tego że fioletowy Teletubiś nosi torebkę?!
Przecież nawet nie ma dowodów, że to jest samiec (?). Śmiem nawet odważnie twierdzić, że fioletowy to bardziej damski kolor. Odczepcie się więc od bajek dla dzieci i zajmijcie się poważniejszymi kwestiami.
Co ta nuda potrafi zrobić z człowiekiem....
Aborcja to dla mnie największa forma zbrodni wymyślona przez zwolenników Teorii Ewolucji. Chcą oni bowiem wyeliminować słabe ogniwa. Dla mnie jednak każde dzieciątko, nie ważne chore czy zdrowe, ma prawo do życia! Jestem kompletnym przeciwnikiem aborcji, chyba że ciąża zagraża matce. Nawet w przypadku gwałtu nie powinna być zastosowana aborcja, ponieważ jest to mordowanie niewinnego dziecka, dlatego że ktoś popełnił przestępstwo.
Jakże ta grafika jest wymowna i przejrzysta. To idealny obraz tego jak bynajmniej ja postrzegam aborcję.
Ja, jako osoba może nie do końca doświadczona przez życie, może nie powinnam się wypowiadać w tej kwestii, nie mniej jednak mam swoją opinie w tym temacie. Przemyślmy to.
Te, które również nie umknęły mojej uwadze:
~TrzynastaLitera
źródła: http://viralka.pl/niesamowite-ilustracje-ktore-pokazuja-cala-prawde-o-naszym-swiecie-szokujace/
Subskrybuj:
Posty (Atom)







